Zdrowie

Jutro obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej

Chcesz o czymś poinformować mieszkańców? Daj nam znać: portal@ino-24.pl

Zdrowy, piękny uśmiech jest wizytówką każdego człowieka. Jednak by taki był, trzeba o niego dbać już od pojawienia się pierwszego ząbka. Aby wizyty u dentysty były miłym obowiązkiem, kluczowa jest profilaktyka, czyli przede wszystkim przestrzeganie zasad higieny. Duże znaczenie ma też zbilansowana dieta – od najmłodszych lat. By dziecko miało zdrowe zęby, warto poznać kilka zasad, które pomogą o nie zadbać.

Higiena od pierwszego mleczaka
Staranna i konsekwentna higiena jamy ustnej jest podstawowym czynnikiem, który pozwoli zachować zdrowy, piękny uśmiech. Bez regularnego mycia zębów nawet najzdrowsza dieta nie pomoże powstrzymać próchnicy.

– Mycie zębów po każdym posiłku pozwala pozbyć się osadów i resztek pokarmów. Częsta higiena jamy ustnej zmniejsza również ryzyko powstawania kamienia nazębnego. Im szybciej dziecko nauczy się mycia zębów po każdym posiłku, tym większe prawdopodobieństwo, że nawyk ten się utrwali – komentuje Maria Paluczek, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

To ważne:

  • Zęby należy myć pastą (z odpowiednią do wieku dziecka zawartością fluoru) po każdym posiłku.
  • Małemu dziecku zęby powinien szczotkować dorosły, ponieważ dopiero ok. 6. roku życia nabywa ono wystarczających umiejętności manualnych, by samodzielnie dokładnie to zrobić.
  • Nie należy myć zębów bezpośrednio po wypiciu soku, by nie wcierać w szkliwo kwasów z owoców.
  • Należy pilnować, czy dziecko podczas mycia zębów nie połyka pasty – fluor w nadmiarze jest szkodliwy.

Zęby na diecie, czyli co jeść, aby je wzmocnić?
Dla zdrowia jamy ustnej, oprócz pasty i szczoteczki, bardzo ważne jest to, co dziecko spożywa na co dzień. Drogą do zdrowego uśmiechu malucha jest zbilansowana dieta, uboga w cukry, a bogata w wapń, witaminę D, fluor oraz witaminy A i C.

Wapń jest głównym budulcem kości i zębów. – Zalecana ilość wapnia w diecie przedszkolaka wynosi 1000 miligramów na dobę – podkreśla Bożena Moćko, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Laktoza zwiększa wchłanianie wapnia, dlatego warto podawać dziecku produkty mleczne. – Jednym z najcenniejszych jego źródeł jest nabiał (w szczególności żółty ser, mleko – w tym mleko modyfikowane, zsiadłe mleko, jogurty, kefiry, twarogi). Bogate w wapń są również: biała fasola, natka pietruszki, łosoś i sardynki. Należy też pamiętać o nasionach, orzechach i suszonych owocach (w szczególności figach) – uzupełnia Maria Paluczek.

Witamina D jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania wapnia, dlatego również wpływa na mocne kości i zęby. Można ją dostarczyć organizmowi na trzy sposoby – poprzez syntezę skórną pod wpływem promieni słonecznych (niemożliwe przez większą część roku w naszej szerokości geograficznej), wraz z dietą oraz poprzez suplementację. Zapewnienie dziecku niezbędnej dziennej dawki witaminy D wyłącznie poprzez dietę jest niemal niemożliwe. – Mimo to zawsze warto podawać mu bogate w ten składnik ryby (łosoś, śledź, sola, pstrąg, węgorz czy karp). Mięso ryb zawiera również białko o wysokiej wartości odżywczej, składniki mineralne, witaminę A i jest lekkostrawne. Innym źródłem witaminy D są np. żółtka jaj – komentuje Weronika Szumlak, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Biorąc pod uwagę powyższe, aby dostarczyć dziecku odpowiednią ilość witaminy D, warto podawać produkty wzbogacane, takie jak mleko modyfikowane lub poprosić lekarza o zalecenie odpowiedniej suplementacji.

Fluor jest niezbędny dla rozwoju kości i zębów. Tworzy na zębach barierę ochronną, przez co zapobiega powstawaniu próchnicy. Źródłem pokarmowym fluoru może być woda, a także herbata. W celu zapobiegania próchnicy ważne są pozapokarmowe źródła fluoru, czyli np. pasty do zębów zawierające ten składnik. – Fluor wciąż jednak budzi kontrowersje, gdyż w nadmiarze może być szkodliwy, a nawet trujący. Szczególnie w przypadku małych dzieci stosowanie preparatów z fluorem należy uzgodnić z dentystą – przypomina Bożena Moćko.

By uniknąć niedoborów
Dziecko idące do żłobka staje się coraz bardziej samodzielne. Jego dieta jest coraz bardziej urozmaicona, mimo to nadal powinna się różnić od tej stosowanej przez dorosłych. Dlaczego? Już od momentu poczęcia i przez pierwsze lata życia młody organizm intensywnie się rozwija. Jest bardzo wrażliwy na nadmiar lub niedobór składników odżywczych, a dieta stołu rodzinnego zazwyczaj nie jest w stanie pokryć dziennego zapotrzebowania malucha na potrzebne mu składniki. Sposób żywienia w tym okresie ma kluczowe znaczenie dla jego zdrowia teraz i w dorosłym życiu. Podstawę jadłospisu malucha po 1. urodzinach wciąż powinno stanowić mleko i produkty mleczne. By uniknąć niedoboru tak ważnych dla zdrowia zębów witaminy D i wapnia, dzieciom po 1. roku życia zaleca się podawanie 2 porcji mleka, w tym mleka modyfikowanego i 1 porcji produktów mlecznych dziennie. Warto podawać również produkty wzbogacone w witaminę D, takie jak np. mleczne kaszki dla niemowląt i małych dzieci.

Zdrowe dziąsła to zdrowe zęby
Kondycja dziąseł ma wpływ nie tylko na zdrowie zębów, ale także na cały organizm. Stany zapalne dziąseł mogą przyczynić się do chorób układu pokarmowego, a nawet do zawału serca. – Na dziąsła bardzo dobrze wpływa chrupanie marchewki, ale nie tylko dlatego warto podawać dziecku świeże warzywa i owoce. Zawierają one dużo witaminy C, która zapobiega uszkodzeniu delikatnych naczynek krwionośnych dziąseł. Bogatym jej źródłem jest natka pietruszki i kiszona kapusta. Zalecana ilość witaminy C dla przedszkolaka to 50 miligramów na dobę. Korzystny dla dziąseł jest także koenzym Q10. Chroni je przed drobnymi infekcjami i atakiem bakterii. Naturalne źródła koenzymu Q10 to: brokuły, makrela, łosoś, sardynka – tłumaczy Bożena Moćko.

Wrogowie zdrowych zębów
Określone grupy produktów mogą niekorzystnie wpływać na zęby i sprzyjać powstawaniu próchnicy. Najbardziej szkodliwe z nich to:

  • Słodycze i przekąskichipsy, batoniki, landrynki, lizaki i ciastka są główną przyczyną namnażania się bakterii próchnicotwórczych. Przyklejają się do płytki nazębnej, na której bakterie przekształcają resztki węglowodanów w szkodliwe kwasy.
  • Słodkie napoje gazowane i soki owocowe szczególnie niebezpieczne, ponieważ zawierają bardzo dużo cukru.
  • Białe pieczywo i chrupki kukurydziane są miękkie i lepkie, więc przylegają do płytki nazębnej, tworząc warunki idealne do powstawania próchnicy.

Najgroźniejszym wrogiem naszych zębów jest nadmiar cukru. – By odpowiednio przetworzył się w naszym organizmie, potrzebuje wapnia, który jest pobierany z kości i zębów. Cukier obniża też również poziom pH w jamie ustnej i tym samym rozpoczyna demineralizację szkliwa, która sprzyja powstawaniu próchnicy – podsumowuje Weronika Szumlak. By maluch nie kojarzył wizyt u dentysty z bólem i strachem, a z rutynową kontrolą, warto ograniczyć ilość słodyczy w jego diecie i wzbogacić ją o produkty mleczne, warzywa, owoce i ryby. Istotne jest również, by zawsze po posiłkach, a szczególnie tych zawierających dużo cukrów prostych, szczotkować zęby.

Dodaj komentarz

kliknij, by dodać komentarz

Czas minął. Wpisz poprawną wartość jeszcze raz.