Filmowa saga Cezarego Harasimowicza

Niesamowite historie, szczypta humoru i wzruszeń – tak w skrócie opisać można wczorajsze spotkanie ze  scenarzystą, aktorem, dramaturgiem i pisarzem, Cezarym Harasimowiczem.

Wydarzenie połączone było z promocją książki pt. „Saga, czyli filiżanka, której nie ma”. To w niej gość książnicy opisał historię swojej rodziny „po kądzieli” (bo jak twierdzi, to właśnie z mamą i jej najbliższymi miał większą więź emocjonalną). Scenarzysta odniósł się do tytułu książki i przekonywał – wydarzeniami z życia mamy i dziadka – że świat nie jest czarno-biały, a pomoc w trudnej sytuacji może przyjść często z niespodziewanej strony. Autor przyznał również, że filmowy charakter tytułu ma związek z jego wykształceniem, ale od razu dodał, że nie uważa, aby „Saga…” została kiedykolwiek zekranizowana (ze względu na wysokie koszty produkcji). Na zakończenie spotkania gość chętnie pozował do zdjęć i wpisywał pamiątkowe dedykacje.

Dodaj komentarz